On: Czasem mnie denerwujesz
Ona: Dlaczego?
On: Ciągle się spóźniasz i mam wrażenie, że próbujesz się mną bawić. Raz mnie lekceważysz, olewasz a innym razem szanujesz i pokazujesz, ze Ci zależy. Wkurza mnie to.
(milczenie)
On: A ja czym Cię wkurzam?
Ona: Jesteś za dobry...
On: Aha.. czyli jakbym był mniej dobry, to bym Cię tak nie denerwował. To chyba dałoby się zrobić:)
Ona: Jakbyś nie był taki dobry, to byś teraz nie leżał obok mnie i mnie nie przytulał.
Sposób na kobietę?
Wkurzaj ją swoją dobrocią. Będzie Twoja.
poniedziałek, 4 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
