...do gotowania na parze.
To całkiem ciekawe, ale przy poprzednim rozstaniu zakupiłem sobie porządny zestaw noży, solidną deskę do krojenia i jeszcze jakieś drewniane łopatki.
Rzeczy przydatne:)
Garnek już przetestowałem. Nooo i jestem pod dużym wrażeniem.
Przygotowanie pysznej piersi z kurczaka trwało naprawdę krótko, a pierś smakowała wybornie. Była soczysta i delikatna. Niedługo po skonsumowaniu kurczaka pokusiłem się na rybkę. Sola może nie smakowała tak pysznie, niemniej to pewnie kwestia doprawienia.. no i tej najważniejszej przyprawy - głodu.
Wszystko to zbiega się z pewnym postanowieniem.
Otóż uznałem, ze najwyższa porą zmierzyć się z moją najstarsza zmorą - tj otyłością.
Metoda na to ma być dieta proteinowa i ruch.
Przy czym teraz bardziej dieta niż ruch. A jak już zdobędę kartę multisportu to będzie i ruch.. :)
Bo póki co z ruchu to tylko.. :D
.. pompki:D
poniedziałek, 8 lutego 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz