środa, 23 września 2009

BBBZzzzzzzzzttt

Ciche spięcie. Coś się przepaliło.
Jak uwarunkowania gholi Duncana Idaho.

Powiem to kurwa tylko raz. Ale dobrze.
Już mam dość.
Dość tego cichego bycia tym kim chcecie bym był.
Dość myślenia o tym co sobie pomyśli ktoś, kto to przeczyta.
Dość śmiesznych gierek w "popatrzcie jaki jestem inteligentny".
Dość przymilania się do "ślicznych, zajebistych panienek, które wszystko mogą".
Dość przejmowania się tym i tamtym.
Dość strachu przed jutrem i drżenia o swoją przyszłość.
Dość marzeń o miłości i dość miłości do marzeń.
Dość tzw przyjaciół, którzy za plecami i tak strzępią swoje języki.
Dość biczowania się.
Dość samozachwytów.
Dość wstydom! I precz samozachwytom.
Dość milczeniu i przekrzykiwaniom.
Dość rozmów z tymi, którzy i tak nie słuchają.
Dość pomiatania mną i dość wykorzystywania!
Dość myślenia o tym kto poczuje ktoś, kto moje uczucia ma za nic.
Dość układania się.
Dość półprawdom i wymyślnym kłamstewkom, które maja nie ranić.

a teraz dość pisania dość.
Obejrzę sobie Heroesów. A co!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz