ot tak po prostu.
Bez specjalnego rzucania. Po prostu któregoś pięknego dnia - jakieś 3 tygodnie przestałem palić.
Wczoraj nawet próbowałem zapalić i jakoś mi nie szło. Chory jestem czy co?
A może to skutecznie działający tabex. Kolega z pracy zaczął brać te tabletki i widocznie są tak skuteczne, że działają tez na mnie.
a tu do posłuchania Oldfield, którego ostatnio męczę
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz